Kto ma ochotę zobaczyć Korpiklaani i Norther w Warszawie, radzę się pospieszyć. Stan wolnych biletów w empiku: około 90. Ilość miejsc oczywiście uzależniona jest od klubu. Niestety Progresja do wielkich nie należy.

W muzyce o „mocnych” gitarach podoba mi się jedna rzecz: osoby, które gustują w tym gatunku potrafią wydać 50-200 zł aby zobaczyć zespół na żywo a przy okazji nawet po ściągnięciu albumu z netu wydać 40 zł na zakup płyty. Nie ukrywam, że z inne gatunki muzyczne w naszym kraju, tak dobrze nie mają. Dlaczego tak jest? Bo ta muzyka nie jest dla wszystkich, nie każdy może i chce ją słuchać. Bardzo dobrze to zjawisko wyjaśnił w jakimś porannym programie w TV Peter z naszego Polskiego zespołu Vader.
Wracając do tytułu wpisu. Muzyka muzyką, kasa kasą, a najważniejsze i tak są koncerty i dobre wrażenia. Tego nie da się kupić to trzeba zobaczyć i przeżyć. Wszystkim, którzy mają zamiar zobaczyć Korpiklaani i Norther polecam pospieszenie się z zakupem biletów. Oczywiście 2 bilety muszą dla mnie zostać bo jeszcze nie zdążyłem kupić :P








