Kilka tygodni temu, było głośno o sprawie oskarżenia lidera zespołu Behemoth przez czworo posłów PIS. Temat był poruszony w prawie każdym serwisie plotkarskim i muzyczny. Również zagraniczne portale muzyczne szybko podłapały temat i liczne, szydercze komentarze, pokazały kolejny raz, że stajemy się pośmiewiskiem w oczach innych europejskich państw. Tym razem osoby, którym zawdzięczamy pośmiewisko, to posłowi PIS.

fot. B&W

Cała sprawa dotyczy koncertu z września 2007 roku w klubie „Ucho” w Gdyni, podczas którego Adam Darski lider zespołu Behemoth, podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności.

Pierwsze postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte przez przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, Ryszarda Nowaka w lutym 2008 roku. Postępowanie umorzono, ponieważ Nowak okazał się jedynym „pokrzywdzonym” w tej sprawie. Polskie prawo wymaga w takiej sytuacji co najmniej dwóch osób. W kraju o populacji 39 milionów, tylko jedna osoba uznała to za obrazę uczyć religijnych.

Jak już wiemy, małymi krokami zbliżają się wybory, więc wyszukuje się możliwie ekstremalne możliwości promocji własnej osoby. Na taki pomysł wpadło czworo posłów PIS. Sprawa wróciła jak bumerang i mamy kolejną sprawę w sądzie. Dwa lata temu, żadna z osób oskarżających nie zgłosiła się wtedy do sądu.

Ostatnio Darski w Polsce jest osobą medialną, więc dla posłów PIS jest to znakomita okazja kosztem Adama zrobić sobie reklamę. Sprawa już jest w toku i oskarżające osoby zostały już przesłuchane.

Zastanawia mnie to, czy te „staroświeckie” metody promowania siebie kiedyś się skończą, czy będziemy mieć dzień, w którym wchodząc na polski portal nie będziemy się wstydzić za naszych polityków?

Poniżej zamieszczam filmik z tego historycznego koncertu